Firmy przenoszą produkcję z Chin do USA

Data: 14.10.2013
W1siziisijiwmtmvmtavmtqvmtnfntjfmjdfotyyxzeymdkxnf9isvzfx3dvcmtlci5qcgcuq1jpuc5yzwn0yw5nbguzx2xhcmdlxzfflmpwzyjdlfsizsisimpwzyjdlfsiccisinrodw1iiiwimtaynhgzmjajil1d

Koniec z oszczędnością kosztem jakości. Coraz więcej firm decyduje się na przeniesienie produkcji do Stanów Zjednoczonych.

Azja za droga

Rozpoczęcie produkcji w Stanach już kilka miesięcy temat zapowiedziały Apple i Motorola. Teraz z Chin przeprowadzają się Stihl oraz Whirlpool. Prawdopodobnie podobne kroki wkrótce podejmą kolejne przedsiębiorstwa.

Rosnące koszty produkcji w Chinach sprawiają, że tamtejsze fabryki stają się nieopłacalne. Próby przeniesienia zakładów do mniejszych, biedniejszych krajów Azji jest zbyt ryzykowne dla wizerunku firm. Tragedia w Bangladeszu uświadomiła konsumentom, w jakich warunkach produkuje się artykuły dla wielkich koncernów. W wyniku bojkotu konsumenckiego firmy zaczęły tracić zyski. Obecnie próby przeniesienia fabryk do innych krajów azjatyckich oznaczają poważne kłopoty wizerunkowe. Ponadto nieoficjalnie mówi się o tym, że za wyprowadzeniem produkcji z Azji stoi plaga podróbek, a co za tym idzie - ogromne straty finansowe.

Luka na rynku pracy

Rozpoczęcie produkcji w USA może jednak okazać się dość trudne. Problemem jest brak wykwalifikowanych pracowników. Ekonomiści obwiniają za ten stan rzeczy same firmy, które w ciągu kilkudziesięciu lat przenoszenia się do tańszych krajów spowodowały lukę na rynku pracy.

- Amerykańscy pracownicy stracili wiele ze swojej siły w negocjacjach z pracodawcami w związku z przenoszeniem miejsc pracy za granicę - uważa Daniel Altman, ekonomista wykładający na Uniwersytecie Nowojorskim. - Zmalał udział robotników w dochodzie narodowym, wysokość ich pensji stanęła w miejscu, ale jednocześnie firmy zaczęły zarabiać więcej niż wcześniej. To doprowadziło do ogromnych nierówności, które mogą wyrządzić poważne szkody społeczne, a nawet zahamować wzrost gospodarczy.

Polska zyska

Ucieczka amerykańskich koncernów z Azji jest dobrą wiadomością dla Polski.

- W ostatnich miesiącach obserwujemy tendencję wyhamowywania inwestycji w Chinach firm międzynarodowych, w tym amerykańskich, bądź przenoszenia części produkcji do innych lokalizacji - uważa Joanna Bensz, członek zarządu Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce. - Dla Polski może to być szansa na pozyskanie nowych inwestycji oraz reinwestycji firm, które już mają swoje bazy produkcyjne w naszym kraju w ramach przenoszenia części technologii w grupie. Zwłaszcza w sektorze spożywczym i poddostawców samochodowych. Umowa pomiędzy USA i UE dotycząca inwestycji i handlu jeszcze bardziej zacieśni relacje między dwoma największymi gospodarkami świata i według większości ekonomistów przyczyni się do zwiększenia inwestycji firm z USA w Europie. Polska jest określana jako potencjalnie jeden z większych beneficjentów tej umowy.

Źródło: "Gazeta Wyborcza Biznes"

Skomentuj

Program oryginalny sprzedawca

Cenimy uczciwych sprzedawców, dlatego też postanowiliśmy im pomóc

Popierają nas

Walkę z podróbkami wspierają znane marki

Facebook

Dołącz do walki z podróbkami

Wspieraj nas

Wstaw nasz baner na swoją stronę