Kategorie

Wybierz interesujący Cię dział

Bazar Allegro

Data: 19.07.2013 Autor: Paulina Wiśniewska
W1siziisijiwmtmvmdcvmtkvmtbfmtjfnddfotkwx2fsbgvrawn6x21hcmtldc5qcgcixsxbimuilcjqcgcixsxbinailcj0ahvtyiisijewmjr4mziwiyjdxq

Zanim utonę w zalewie pozwów i utknę na resztę życia w areszcie pod zarzutem szargania dobrego imienia serwisu, z którego korzystają miliony Polaków – pozwólcie mi się wytłumaczyć.

Słowo bazar, jakkolwiek kojarzy nam się już niemal wyłącznie z placem pełnym towarów o bardzo wątpliwej jakości i autentyczności, ma szlachetne, perskie pochodzenie. Bāzār to, jak mówią słowniki, wielkie targowisko, miejsce, na którym można handlować, plac wypełniony wszelkiego rodzaju dobrem. Na Bliskim Wschodzie bazary to od zawsze centrum handlowe, domy kultury i miejsca wytwarzania unikatowych pereł rękodzieła. Najpiękniejsze dywany, najbarwniejsze stroje, wyjątkowe wytwory ludzkich rąk – tylko na bazarze. Najsłodsze figi, najlepsze daktyle.

I czasem, niestety, najkoszmarniejsza tandeta.

Skąd więc porównanie Allegro do bazaru? A stąd, że dziś coraz rzadziej wychodzimy z domu, żeby kupować przedmioty. Serwisy aukcyjne stały się naszym targowiskiem w Sieci, gdzie można kupić wszystko – od sznurowadeł i erotycznych zabawek w kształcie owcy, po samochód i komplet mebli w stylu Ludwika XVI. Każdy zachwala, reklamuje, kolorowe reklamy błyskają – tu najlepiej, najtaniej, u mnie kupujcie, nie przepłacajcie. Niemal słychać szum pieniędzy, które z każdą sekundą są przelewane z konta na konto. Rzeczy przechodzą z rąk do rąk, kurierzy kursują po całym kraju. Dzieje się. Sprzedaje się.

Skomentuj

Popierają nas

Walkę z podróbkami wspierają znane marki

Facebook

Dołącz do walki z podróbkami

Wspieraj nas

Wstaw nasz baner na swoją stronę