Kategorie

Wybierz interesujący Cię dział

Drugie życie znanych marek

Data: 26.07.2013 Autor: Paulina Wiśniewska
W1siziisijiwmtmvmdkvmdmvmjbfmdvfmjdfmtmwx2zhc3p5bi5qcgcixsxbimuilcjqcgcixsxbinailcj0ahvtyiisijewmjr4mziwiyjdxq

Polacy przestali wstydzić się kupowania używanej odzieży. Lumpeksy, do tej pory kojarzone z biedą, wypełniły się klientami ze wszystkich grup społecznych. Nie chodzi tylko o ocenę i oryginalność ciuchów. Za wzrastającą popularnością sklepów z odzieżą używaną (i znaczącą poprawą ich oferty) stoi pogoń za marką.

Przez wiele lat second handy były kojarzone z miejscami, gdzie ubierają się najbiedniejsi. I faktycznie - pierwsze lata ich funkcjonowania na polskim rynku to wysyp sklepów wypełnionych sprowadzaną nie wiadomo skąd tandetą, znoszoną i bardziej przypominającą szmaty niż ubrania. Ukute wtedy pogardliwe nazwy „lumpeks” czy szmateks” całkiem dobrze odpowiadały ich ofercie. Z biegiem czasu zaczęło się to zmieniać. Odkąd największe gwiazdy zaczęły przyznawać, że kupują w takich sklepach i nie widzą w tym nic złego, wizyty w szmateksie stały się zakupami w dobrym tonie. Dodatkowo do szperania w lumpeksach skłania kryzys gospodarczy i wynikająca z niego moda vintage.

T jak tanio

Okazuje się, że Polacy nie tylko lubią oszczędzać, ale również zwracają uwagę na markę. Pozornie są to dwie rzeczy nie do pogodzenia, jednak Polak potrafi. Jesteśmy uznawani za wyjątkowo zaradny naród, zahartowany na przeróżnych kryzysach, których nie szczędziła nam historia. Widocznie ta umiejętność przydaje się w każdej sytuacji, również podczas zakupów.

Jak lubi kupować statystyczny Kowalski? Kowalski lubi kupować przede wszystkim tanio.

Jaka jest druga zasada kupowania? Kowalski lubi przedmioty markowe. Według badań European Trusted Brands 2013 tylko 54% Polaków zwraca uwagę na to, skąd pochodzi dana marka. Przeważająca większość wybiera produkty znanych, silnych marek, ponieważ kojarzą się one z jakością i solidnością. Wielki boom sklepów z odzieżą używaną, jaki obserwujemy w ostatnich latach, świadczy o tym, że udało się pogodzić jedno z drugim.

- Kupuję w szmateksach od lat – mówi trzydziestodwuletnia Katarzyna, pracownica jednego z krakowskich banków. - Szukam niepowtarzalnych fasonów i najlepszych marek. Udało mi się znaleźć ubrania projektantów, o kupnie których mogłabym sobie tylko pomarzyć. Raz trafiłam nawet na używane szpilki od Prady, z lekką rysą na nosku. Uwierzysz? Zapłaciłam 50 złotych za buty warte kilka tysięcy.

Jak wynika z badań rynku, Polacy nienawidzą tandety. Kupują ją tylko ze względu na cenę, ale gdy trafia się produkt markowy, zawsze sięgną po markę. A jeśli nie stać ich na nią w centrum handlowym - pójdą do second handu.

Marki przeżywają tam drugie życie. Mit, że w lumpeksach znajduje się rzeczy niskiej jakości, odszedł do lamusa. Nadal głównym wyznacznikiem zakupów w sklepach z odzieżą z drugiej ręki jest cena, jednak obecnie chodzi o niską cenę w stosunku do jakości.

Ma być dobrze, ale tanio.

Skomentuj

Popierają nas

Walkę z podróbkami wspierają znane marki

Facebook

Dołącz do walki z podróbkami

Wspieraj nas

Wstaw nasz baner na swoją stronę