Kategorie

Wybierz interesujący Cię dział

Petardy niewypały - biznes doskonały!

Data: 31.12.2013 Autor: Jakub Kosek
W1siziisijiwmtmvmtivmzevmdlfndhfmtzfmjqzx2ywmc5wbmcixsxbimuilcjqcgcixsxbinailcj0ahvtyiisijewmjr4mziwiyjdxq

Chyba nic nie jest w stanie bardziej rozczarować młodego człowieka w Sylwestra, niż niewybuchająca po odpaleniu petarda, czy rakieta detonująca się przy ziemi. Często te rozczarowania, ale i realne zagrożenia powoduje jedno – podróbki.

Oczywiście zawsze przy kupowaniu materiałów o charakterze wybuchowym warto mieć oczy szeroko otwarte, jednak szczególnie należy wytężyć komórki w okresie przedsylwestrowym, kiedy stoiska z fajerwerkami różnego pochodzenia znajdują się niemal w każdym sklepie, a także na placach i targach.

Wiadomo powszechnie, że największym producentem petard są Chiny. Stamtąd przybywają do Polski miliony rozmaitych produktów - nie zawsze jednak są one odpowiednio skontrolowane. Głośno było między innymi o akcji z 2011 roku, kiedy to funkcjonariusze Pomorskiej Służby Celnej w porcie w Gdańsku zatrzymali około 6,5 tony rac i petard, które zapakowane w osiemset kartonów przypłynęły do portu z Chin.

f1.jpg
(źródło: www.gazetakaszubska.pl)

Pudełka z wybuchowym potencjałem, wartym 60 tys. złotych zostały zabezpieczone i skonfiskowane. Fajerwerki nie posiadały odpowiednich atestów, brakowało na nich unijnego oznakowania CE. Do opakowań z produktami nie zostały również dodane wymagane prawnie instrukcje użytkowania w języku polskim.

f2.jpg
(źródło: www.gazetakaszubska.pl)

Policja i służby medyczne apelują, aby nie kupować żadnych petard niepewnego pochodzenia. Nigdy nie wiadomo, w jakim momencie i warunkach mogą one odpalić. W ciągu ostatnich kilku dni, tym razem we Włoszech tamtejsza policja odkryła 100 kilogramów nielegalnych, niebezpiecznych petard. Błyszczący inteligencją właściciel pizzerii, w której przechowywano towar pozwolił, aby petardy i race schować w różnych miejscach lokalu, m.in. na zapleczu, w lodówkach, w magazynie z żywnością oraz obok pieca do wypiekania pizzy!

f3.jpg
(źródło: www.flickr.com)

Zwracajmy uwagę na rzetelność produktów, ale przede wszystkim pamiętajmy o zachowaniu szczególnej ostrożności. Sprawdźmy oznakowania paczek z fajerwerkami, lepiej – choć może wydawać się to zbędne - przeczytać najpierw instrukcję obsługi i sprawdzić informacje z etykietki, datę ważności, opis produktu oraz zalecenia producenta. Nie używajmy fajerwerków wśród skupiska osób i w miejscach, w których mogą one spowodować pożar.

Po pijaku lepiej się nie popisywać i nie odpalać petard: z ręki, na balkonie, z okna czy z dachu pokrytego papą. Wybierajmy gładką, równą powierzchnię. Oczywiście nie wolno rozbierać fajerwerków, próbować ich "ulepszać" czy poprawiać. Jeśli okaże się, że po odpaleniu czekamy z utęsknieniem na pierdyknięcie, a niestety nic się przez dłuższy czas nie dzieje lepiej nie podchodzić do niewypału - nie wolno go próbować ponownie odpalać. Nie wskrzesimy kiczowatej petardy, nie łudźmy się, lepiej pozostawić ją na fajerwerkowym cmentarzysku, niż ryzykować, że akurat się obudzi i wyląduje w naszym oku. Zaleca się oddalenie na - co najmniej 10 m. od odpalanego fajerwerku.

f5.jpg
(źródło: www.flickr.com)

Więcej ostrożności przy kupowaniu i używaniu petard nikomu nie zaszkodzi, szczególnie gdy używamy takich materiałów w obecności dzieci, które biorą z nas przykład. Przecież w końcu, wszystkim zależy wyłącznie na dobrej i bezpiecznej zabawie.

Skomentuj

Popierają nas

Walkę z podróbkami wspierają znane marki

Facebook

Dołącz do walki z podróbkami

Wspieraj nas

Wstaw nasz baner na swoją stronę