Kategorie

Wybierz interesujący Cię dział

Polska wódką (i jej podróbką) stoi!

Data: 30.01.2014 Autor: Jakub Kosek
W1siziisijiwmtqvmdevmzavmthfmzhfmdbfodu2x3r5dhvslmpwzyjdlfsizsisimpwzyjdlfsiccisinrodw1iiiwimtaynhgzmjajil1d

Temat jest mocny i głęboki. Kilkanaście dni temu funkcjonariusze Służby Celnej zatrzymali samochód przewożący tysiąc litrów nielegalnego alkoholu. Po kontroli okazało się, że kierowca nie ma prawa jazdy. Stracił je za jazdę po… pijanemu.

Już jeden z klasyków dawno temu stwierdził, że cała Polska jest krajem nadmorskim, bo leży nad morzem wódki. Polacy piją od stuleci i nie przestaną, picie to nie tylko nasz sport narodowy, ale jak żartują niektórzy składnik naszej krwi. Powinno się pić z umiarem i tylko sprawdzone trunki, powinno, ale jak jest?

Na początek trochę faktów z ostatnich kilku tygodni. W Zagłębiu funkcjonariusze katowickiego oddziału CBŚ wraz z celnikami zlikwidowali "fabrykę” (zorganizowaną w piwnicy) nielegalnego alkoholu, zabezpieczyli prawie 2 tys. litrów etanolu niewiadomego pochodzenia. Dwie rozlewnie fałszywego alkoholu zlikwidowane zostały natomiast przez pracowników łódzkiej Służby Celnej. Zarekwirowali oni ponad 8 tys. litrów trunków na różnym etapie oczyszczania, o rynkowej wartości blisko 650 tys. złotych.

0217122013.jpg
(źródło: www.lodz.ic.gov.pl)

z15275690Q,Nielegallny-alkohol-przechwycony-przez-celnikos.jpg
(źródło: www.olsztyn.gazeta.pl)

W poprzednim tygodniu celnicy nakryli nielegalną wytwórnię alkoholu w Jarosławiu, a znalezione tam artykuły świadczyły o produkcji alkoholu na szeroką skalę. Tego typu przypadków są tysiące. Dla mafii nielegalny alkohol, podobnie jak podrobiony tytoń to złoty interes. Przestępcy nie muszą odprowadzać składek ubezpieczeniowych za pracowników, ani podatków (VAT i ciągle rosnąca akcyza), nie przejmują się normami sanitarnymi i jakościowymi, jak i pochodzeniem surowca. Tradycyjnie najgorzej wychodzi na tym konsument, który chce zaoszczędzić i kupuje na bazarze niby towar z „pewnego” źródła lub zamawia kieliszek w jakiejś mordowni.

Butelki z wódką bez znaków skarbowych akcyzy przemycane m.in. w walizkach, owinięte specjalistycznymi osłonami, jakimi są na przykład męskie skarpety – przewożone są na bazary i targowiska, ale także do niektórych punktów gastronomicznych i małych sklepów.

slaski_12-08-2011_0.jpg
(źródło: www.strazgraniczna.pl)

Specjaliści przestrzegają, że w lewej wódce można znaleźć m.in. zanieczyszczenia mechaniczne, takie jak szkło, sznurek, ale też zawiesinę i chemikalia zagrażające życiu. Najgroźniejszy jest metanol, ale mogą się tam znajdować również substancje chemiczne wykorzystywane do odkażania alkoholu. Policja radzi, żeby nie tylko nie kupować trunków bez banderoli i z nieznanych źródeł, ale także by nie przyjmować takich butelek nawet w formie prezentów od znajomych. Ta ostatnia porada jest dość specyficzna, bo oczywiście wchodzi tu w grę jeszcze zaufanie do drugiego człowieka i po prostu zdrowy rozsądek.

Oryginalna, polska wódka produkowana jest przez legalnie działające przedsiębiorstwo, w którym wdrożono normy ISO (Międzynarodowej Organizacji Normalizacyjnej) oraz system HACCP (System Analizy Zagrożeń i Krytycznych Punktów Kontroli), jest butelkowana w Polsce, jej skład to: spirytus z polskich zbóż lub ziemniaków i woda, oczywiście nie ma mowy o jakimkolwiek procencie alkoholu metylowego. Takiej wódki nie ma się, co obawiać.

ostwod.jpg
(źródło: www.m.natemat.pl)

Dla porównania weźmy popularną „odkażankę” - mogła ona pochodzić m.in. ze Słowacji, Białorusi, Ukrainy czy Rosji, produkowana była w garażu i butelkowana na zapleczu sklepu rybnego, zaś jej skład to: częściowo odkażony spirytus uzyskany z płynu do spryskiwaczy (25%), częściowo odkażony spirytus uzyskany z podpałki do grilla (25%), woda z basenu przeciwpożarowego, podchloryn sodu, kwas solny, ługi i dochodzi jeszcze duże prawdopodobieństwo obecności zabójczego składnika, czyli alkoholu metylowego. Cena kusząca – 10 zł za butelkę.

No to, co pić i jak w tej sytuacji żyć? Najlepiej nie pić alkoholu nieznanego pochodzenia, kupować go tylko w sklepach, zawsze z polską banderolą i od legalnych producentów. Należy zwracać też uwagę na cenę. Jeżeli mamy wątpliwości, co do oryginalności znaku akcyzy znajdującego się na produkcie możemy sprawdzić banderolę w SIBA, czyli Systemie Informacji o Banderolach Akcyzowych, dostępnym w Internecie. Oczywiście najlepiej w ogóle nie pić... Ponoć niektórzy potrafią. Do alkoholu jeszcze na pewno wrócimy, tzn. do tematu podrabianego i nielegalnego alkoholu - rzecz jasna.

Skomentuj

Popierają nas

Walkę z podróbkami wspierają znane marki

Facebook

Dołącz do walki z podróbkami

Wspieraj nas

Wstaw nasz baner na swoją stronę