Kategorie

Wybierz interesujący Cię dział

Air-max.pl - kolejny klon sklepów z podróbami - ostrzegamy!

Data: 09.06.2014 Autor: Jakub Kosek
W1siziisijiwmtqvmdyvmdkvmddfntbfntnfntyxx2ttcc5wbmcixsxbimuilcjqcgcixsxbinailcj0ahvtyiisijewmjr4mziwiyjdxq

Prezentujemy e-sklep doskonale wpisujący się w charakterystykę fejkowego portalu z podróbkami.

Strona air-max.pl wygląda nieco lepiej niż portale Obuwietanio.pl czy Airmaxsklep.com, ale wystarczy spojrzeć na kilka istotnych elementów, by prędko zauważyć, że mamy do czynienia z kolejną atrapą e-sklepu, oferującą podróbki.

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na regulamin. Tam znajdziemy rzecz podstawową, czyli siedzibę firmy, zlokalizowaną w Hong Kongu.

amp3.png
(źródło: http://air-max.pl/)

Hong Kong to już kultowa miejscówka, w której narodziło się i dojrzewa wiele spektakularnych fejków. Kolejny element to wtyczki do serwisów społecznościowych. Według informacji na stronie - Air-max.pl ma 2,5 tys. fanów na Facebooku.

face.jpg
(źródło: http://air-max.pl/)

Oczywiście zachęcają nas do polubienia strony, ponoć mamy nawet szansę zgarnąć jakiś rabat. Szkoda tylko, że profil z 2,5. tysiącami fanów nie istnieje. Na Facebooku można znaleźć fanpage, zatytułowany airmax.pl, prawdopodobnie reprezentujący sklep.

fecam.jpg
(źródło: www.facebook.com/ )

No nie wygląda zachęcająco, nie da się też ukryć, że 69 fanów to nie 2,5 tys. Aktywność profilu zerowa. A przepraszam, jest jeden post:

fecam2.jpg
(źródło: www.facebook.com/)

A, no to wszystko jasne. Ale kto by się tam Facebookiem sugerował. Chat, co prawda też wciąż w trybie „Offline”, ale są przecież na stronie rzetelne opinie i recenzje „klientów”:

amp4.png

amp6.png
(źródło: http://air-max.pl/)

Wszystko w odczuciu konsumentów jest w porządku, no „nic dodać nic ująć. Poprostu idealnie” (à propos, pisze się - po prostu). Chyba nie tylko ja mam wrażenie, że nawet komentarze są spreparowane - tendencyjne, naiwne i z błędami. Oczywiście występują jeszcze klasyczne dla e-atrap motywy: mnogość modeli butów, pełna rozmiarówka, wszystkie, nawet nieistniejące realnie kolorystyki i zbyt niska cena towarów.

amp5.png
(źródło: http://air-max.pl/)

W powyższy, niemal filozoficzny opis wdarł się mały, aczkolwiek znaczący błąd. Czy na pewno buty, które „na całym świecie ma miliony fanów” nazywają się Nike Air Mas 1?

Oczywiście ostrzegamy przed serwisem air-max.pl. Chyba lepiej wybrać się na zakupy do najbliższego oryginalnego butiku niż w ciemno wysyłać swoje pieniądze do Hong Kongu…

Skomentuj

natalia
ponad 3 lat

Kolejni szukają naiwnych zeby zgarnąć pieniądze :/ bardzo dobry artykuł :) oby wiecej takich ludzi trzeba ostrzegać przed takimi "sklepami"

Popierają nas

Walkę z podróbkami wspierają znane marki

Facebook

Dołącz do walki z podróbkami

Wspieraj nas

Wstaw nasz baner na swoją stronę