Marki

Wybierz interesujący Cię markę

Typ

Wybierz interesujący Cię typ

Ray-Ban Wayfarer – jak nie dać się oszukać!

Data: 09.04.2014 Autor: Rafał Worobiec
W1siziisijiwmtqvmdqvmdkvmtnfntdfntzfntq3x2jnzy5wbmcixsxbimuilcjqcgcixsxbinailcj0ahvtyiisijewmjr4mziwiyjdxq

Sprawdź, jak rozpoznać podróbki okularów Ray-Ban Wayfarer.

Okulary firmy Ray-Ban cieszą się ogromną popularnością od dziesiątek lat. Liczba osób noszących zarówno oryginalne jak i „Ray-Bano-podobne” egzemplarze jest niezwykle duża. O ile kupując okulary za kilkanaście złotych jesteśmy świadomi, że bierzemy na pierwszy rzut oka podobnie wyglądającą podróbkę, to jednak wydając za okulary kilkaset złotych już chcielibyśmy mieć na nosie oryginał. Najczęściej ostatnio wybieranym modelem jest Ray-Ban Wayfarer, który od kilku lat przeżywa renesans popularności i śmiało może pod tym względem konkurować z kultowymi już Aviatorami.

Przygodę z kupnem produktu rozpoczynamy od tego, co widać na początku – pudełka. Jest ono szare, z czerwonym prostokątem i białym napisem w środku niego. Na jego spodzie znajduje się naklejka z najważniejszymi danymi, dotyczącymi zakupionego egzemplarza: numer modelu okularów (warto sprawdzić na stronie producenta czy numer nie jest zmyślony), numeryczne oznaczenie koloru, szerokość soczewek, długości zauszników oraz rodzaju filtra. Samo pudełko nie powinno być w żaden sposób zniszczone ani zniekształcone. Złym znakiem jest także, jeśli nadmiernie odbija światło – powinno być matowe. Kolejnymi wskazówkami, pozwalającymi rozpoznać fałszywy towar, mogą być drobne znaki, takie jak np. logo oznaczające, że pudełko pochodzi z recyklingu lub innego rodzaju wytłoczone numery/napisy. Na oryginalnym pudełku nie ma nic poza logo firmy i naklejką. W górnej części zdjęcia pudełko oryginalne, na dole – podróbka.

2.png

Po otwarciu pudełka natrafiamy na futerał. Tutaj także trzeba być czujnym i sprawdzić każdy szczegół. Futerały firmy Ray-Ban wykonywane są z chropowatego materiału w kolorze brązowym lub czarnym i w zależności od niego zarówno guzik, jak i obszywające nitki mają tę samą barwę. Na zatrzasku powinien znajdować się napis Ray-Ban, a po lewej stronie futerału duży emblemat firmy, którego kolor delikatnie błyszczy pod światło. Oryginalny futerał jest sztywny i jego wnętrze wyścielone jest czarnym, miękkim materiałem – nigdy czerwonym, który często można napotkać szukając Wayfarerów na portalach aukcyjnych, natomiast na dnie zauważyć można dwa wystające elementy na noski okularów. Są wykończone tym samym materiałem, co reszta wnętrza futerału. Każde inne wykończenie – plastikowe bądź w innym kształcie – eliminuje okulary. Na zdjęciu poniżej - od góry: etui oryginalne brązowe, podrobione czarne oraz oryginalne czarne.

3.jpg

I jeszcze wnętrze futerału.

4.png

W pudełku, oprócz futerału z okularami, znajdują się także ulotki oraz ściereczka do szkieł, znajdujące się razem w folii. Na zdjęciu można zobaczyć różnicę w wyglądzie zestawu oryginalnego (po lewej) i oszukanego, a po rozwinięciu harmonijki, można zauważyć na niej 6 zagięć.

5.jpg

Jej rewers jest czarny, a nie – jak w wielu przypadkach – posiadający biały prostokąt wewnątrz. Ulotki podrobione bywają dłuższe i nieco różnią się zamieszczonym tekstem. W oryginalnym komplecie okularów umieszczona jest także ulotka „The Icons”, przedstawiająca pozostałe modele okularów. Brak tej ulotki świadczy stuprocentowo o zakupie podrobionej pary. Co do ściereczki – trudno rozróżnić oryginalną od fejkowej nie mając w ręce obu rodzajów. Są wykonane z podobnego materiału, mają podobny kolor, kształt (choć nieco się różni), jednak mając w ręce obie sztuki, jesteśmy w stanie rozpoznać, która z nich jakościowo prezentuje się lepiej.

6.jpg

7.png

Przyszedł czas na rozpoznanie towaru głównego, po którym oceniać nas będą inni. O ile brak oryginalnego pudełka czy futerału można przed znajomymi ukryć, o tyle różnice w samych okularach będą widoczne dla każdego, kto chociażby przeczyta ten artykuł. Warto zainwestować więcej, aby nie zaznać rozczarowania, dowiadując się od znajomego, że kupiło się tandetę. A wbrew pozorom ocena ta nie jest taka trudna. Trzeba tylko zwrócić uwagę na kilka szczegółów.

Skomentuj

Popierają nas

Walkę z podróbkami wspierają znane marki

Facebook

Dołącz do walki z podróbkami

Wspieraj nas

Wstaw nasz baner na swoją stronę