Marki

Wybierz interesujący Cię markę

Typ

Wybierz interesujący Cię typ

Słuchawki Beats by Dr. Dre - oryginał czy podróbka?

Data: 24.04.2014 Autor: Radosław Kowalski
W1siziisijiwmtqvmdqvmjqvmtvfntvfmtffmzu1x2ryzhjllnbuzyjdlfsizsisimpwzyjdlfsiccisinrodw1iiiwimtaynhgzmjajil1d

Chcesz kupić słuchawki Beats od Dr. Dre? Dowiedz się, jak odróżnić oryginał od podróbki.

Dr. Dre to prawdziwy gigant hip hopu. Nie tylko współtworzył kultową grupę N.W.A., której brzmienie zdefiniowało gangsta rap, jaki znamy dziś; stoi również za sukcesami takich hip hopowych tuzów jak: Snoop Doggy Dog, Eminem, 50 Cent, Game, a ostatnio Kendrick Lamar. Dr. Dre ma też niebywałą głowę do interesów. Dwa lata temu „Forbes” uznał go za najlepiej zarabiającego muzyka na świecie. Setki tysięcy dolarów zasilają jego konto nie tylko dzięki działalności muzycznej. Dodatkowe dochody gwarantuje mu firma Beats Electronics, której jest założycielem i właścicielem. Zgodnie z maksymą Beats Electronics, ludzie nie słyszą całej muzyki. Staje się to możliwe dopiero po zaopatrzeniu się w prokurowane przez firmę słuchawki z charakterystycznym inicjałem „b”. Paradoksalnie, częściej można spotkać ludzi, którzy noszą je na szyi, aniżeli faktycznie słuchają muzyki; świadczy to jednak dobitnie o tym, jak ogromną estymą cieszy się stworzony przez Dre produkt.

Na poniższym zdjęciu dumny Dr. Dre w słuchawkach Beats.

10.jpg

W naszym dzisiejszym poradniku porównamy oryginalny produkt ze stajni ojca chrzestnego gangsta rapu z efektem ciężkiej pracy chińskich robotników.
1. Zacznijmy od porównania obu opakowań: po lewej mamy podróbkę; po prawej oryginał. Od razu widać, że kolory imitacji są znacznie ciemniejsze. Obrazki tracą przez to na wyraźności i nie widać w nich detali. Podróbka ma również większą czcionkę, a fraza „Monster powered isolation” (drugi paragraf od góry) zakończona jest znakiem jakości jedynie w oryginale. Porównajcie sami.

1.jpg

2. Bok opakowania podrobiono niemalże idealnie; posiada on nawet identyczny kod paskowy. Łatwo jednak zauważyć, że zdjęcie słuchawek jest ciemniejsze, niż w oryginale. Ponownie nie udało się też sfałszować znaku jakości; powinien się on znajdować po wyrazie „Beats” w ostatnim paragrafie.

3. Wewnątrz podrobionego pudełka czeka nas niemiła niespodzianka. Mimo, iż napis na opakowaniu twierdzi, co innego, to w środku nie ma baterii. W miejscu gdzie być powinny, znajdziemy zasilacz lotniczy.

3.jpg

4. Dostrzec można różnicę w kolorach ściereczki do czyszczenia. Oryginalna jest ciemniejsza, co widać na zdjęciu. Poza tym, metka przyklejona jest w innym miejscu.

4.jpg

5. Różna jest też instrukcja obsługi. Pierwsza i ostatnia strona w oryginale jest grubsza, niż pozostałe; w fałszywce zaś wszystkie strony wydrukowano na takim samym cienkim papierze.
6. W prawdziwym produkcie pudełko owinięte jest w plastikową folię, zaś kolejna folia chroni same słuchawki.

5.jpg

7. Przejdźmy teraz do sedna sprawy. Słuchawki Beats. Kolor oryginału (na zdjęciu po lewej) ma bardziej chłodny odcień; barwa fałszywki (po prawej) jest przy nim niemalże kremowa. Charakterystyczny inicjał „b” powinien być równy z powierzchnią słuchawki, a w podróbce jest on wytłoczony. Naklejka, która pokazuje jak zamontować baterie różni się diametralnie. Oryginał ma też ostrzejsze krawędzie; w imitacji są one nieco gładsze.

6.jpg

8. Pokrywa baterii jest zręczną imitacją; udało się sfałszować nawet numer seryjny. Oryginalna naklejka jest jednak bardziej świecąca.

7.jpg

9. Pojemnik na baterie w podróbce jest bardziej błyszczący, niż w oryginale.

8.jpg

10. Małe podobieństwo widać w logo u góry słuchawek. W imitacji (na zdjęciu powyżej) jest za szerokie, a przerwa pomiędzy jego połowami - zbyt mała. Inne są też kolory, co ewidentnie widać na zdjęciu.

9.jpg

11. Konstrukcja podróbki jest znacznie bardziej marna, niż w przypadku prawdziwych słuchawek Beats. O wiele ciężej jest je założyć i przystosować do odpowiedniej pozycji. Podczas próby podciągnięcia słuchawki do samej góry paska, metalowa część nieco się wygina, tworząc pewnego rodzaju wykrzywienie. Podróbka jest lżejsza o niemalże 300 gramów.

Wbrew internetowym głosom chwalącym jakość dźwięku w imitacji, blogowy audiofil jest bezlitosny: „absolute shit”. Twierdzi, że pochlebcy zwyczajnie nie wiedzą, o czym mówią. Imitacja jest więc produktem jedynie dla lanserów; wygląda w końcu dość podobnie. Warto jednak pamiętać, że kultowa postać amerykańskiego rapu nie projektowała słuchawek jako dodatku do czapki, lub butów. Dr. Dre kieruje swą ofertę do ludzi, którzy chcą i potrafią cieszyć się doskonałą jakością dźwięków muzyki. I właśnie dlatego nie mogą oni zadowolić się marną fałszywką z Chin.

Źródła:
http://www.bestheadphonesguide.com/2011/10/how-to-tell-the-difference-between-fake-counterfeit-and-real-dr-dre-beats-studio-headphones/

Skomentuj

kubamiza
ponad 3 lat

Doskonała jakość dzwięku w beatsach? Haha wolne żarty. Na pewno nie w modelu solo. Konkurencja w postaci np. Noontec zoro HD zjada beatsy na śniadanie w każdym możliwym aspekcie.

Popierają nas

Walkę z podróbkami wspierają znane marki

Facebook

Dołącz do walki z podróbkami

Wspieraj nas

Wstaw nasz baner na swoją stronę